Jak ściągnąć film: z Facebooka, Youtube lub Vimeo?

Jak ściągnąć film: z Facebooka, Youtube lub Vimeo?

Użytkownicy internetu często oglądając film hostowany w serwisie Youtube, Vimeo lub na Facebooku chcieliby go zapisać na dysku, aby nie zniknął im w czeluściach internetu. Taka opcja jest oczywiście dozwolona prawem, o ile robimy to wyłącznie do użytku prywatnego – nie wolno takich materiałów publikować jako własne, do tego bowiem służy opcja Share.

Można co prawda użyć programu nagrywającego obraz z monitora takiego jak OBS,  Camtasia lub wtyczki Loom, ale nie jest to optymalne rozwiązanie (jakość i rozdzielczość zależą od monitora i jego ustawień, obraz może się przycinać, jeżeli film trwa 2 godziny – tyle samo trwa jego nagrywanie, nagrają się wszystkie dźwięki systemowe lub powiadomienia).

Poniżej omówimy jak możemy tego dokonać inaczej.

Youtube

Należy skorzystać z przeglądarki Firefox i zainstalować w standardowy sposób wtyczkę Video DownloadHelper. ( Z menu wybieramy: dodatki – wpisujemy nazwę Video Download Helper – wybieramy z listy i klikamy dodaj do firefoxa) Wyświetlając w youtube.com film, który chcemy ściągnąć klikamy na ikonkę

. Należy zwrócić uwagę, że na ogół wyświetlają się nam różne opcje do pobrania filmu, różniące się na przykład rozdzielczością obrazu, ale pojawiają się również opcje reklamowe oznaczone jako ADP, których unikamy, bowiem wymagają one zainstalowania płatnej wersji programu Video DownloadHelper.

Ściągnięty za pomocą VDHelper film zapisujemy na swoim dysku twardym. Na zakończenie jeszcze dwie uwagi. Często nasza wtyczka nie „zaciąga” od razu wszystkich dostępnych opcji filmu – w takim wypadku wystarczy odświeżyć stronę filmu. Wtyczka, o której mówimy jest dostępna również w przeglądarce Chrome, ale według mnie lepiej działa pod Firefoxem. Omówiony sposób działa również w przypadku filmów umieszczonych na dowolnej stronie, a hostowanych w Youtube, Wystarczy film wyświetlić na Youtube poprzez kliknięcie znaczka Youtube na filmie i postępować według podanej wcześniej instrukcji.

Vimeo

Tutaj sprawa jest podobna. W przeglądarce Chrome należy zainstalować wtyczkę The flash video downloader (wchodzimy do sklepu chrome https://chrome.google.com/webstore/category/extensions wpisujemy nazwę The flash video downloader i klikamy „dodaj do chrome”. Otwieramy wideo na vimeo, które chcemy ściągnąć, klikamy w ikonkę rozszerzenia

i klikamy w strzałkę przy wybranym przez nas formacie filmu.

Facebook

W tym przypadku posłużymy się ponownie Firefoxem (w Chrome ten sposób nie działa!). Klikamy prawym przyciskiem myszy na filmie podczas jego odtwarzania i wybieramy opcję “pokaż adres URL”.

Zapisujemy uzyskany link i otwieramy go w nowym oknie. Jest to link postaci

https:// www.facebook.com/aaaaaaaaaaaaa/videos/1826152040764118/

Z tym filmem nie potrafimy jeszcze nic zrobić, ale wystarczy magiczna sztuczka: ciąg znaków www w adresie zastępujemy literką m. W podanym wyżej przykładzie otrzymujemy po prostu

https:// m.facebook.com/aaaaaaaaaaaaa/videos/1826152040764118/

Po jego kliknięciu i rozpoczęciu odtwarzania filmu klikając prawym przyciskiem myszy w obrazie staje się dostępna opcja “zapisz wideo jako” i film za chwilę znajdzie się na naszym dysku!

Możemy też użyć wtyczki Video downloader for FaceBook dla przegądarki Chrome.

https://chrome.google.com/webstore/detail/video-downloader-for-face/pfnmibjifkhhblmdmaocfohebdpfppkf

Po zainstalowaniu na okienku filmu pojawi się przycisk download. Jednak samo ściąganie filmu trwa bardzo długo. Szybszą metodą jest ta opisywana wcześniej.

Please follow and like us:

Facebook… nie wybacza.

Facebook… nie wybacza

Setki artykułów napisano już na temat korzyści jakie można osiągnąć prowadząc działania marketingowe na Facebooku. I większość z nich mówi prawdę. Szczególnie te, które wyliczają korzyści, jakie można osiągnąć korzystając z opcji płatnych reklam w systemie Facebook Ads.

Tylko mało kto wie, reklama bywa… niebezpieczna, jeśli ktoś przygotowuje ją bez specjalnego przygotowania i znajomości skutków, które mogą nastąpić.

Ze smutnym przypadkiem mieliśmy do czynienia na fanpage Pana Ministra Artura Sobonia, który postanowił zareklamować spotkanie Marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego z mieszkańcami Świdnika. Opcja wyświetlania reklam wykupionych przez dany fanpage pojawiła się na Facebooku przed kilkunastoma dniami, więc nic nie dało się ukryć.

Pan Minister opublikował niewinny post i postanowił go zareklamować. Poniżej zamieszczam link i zrzut części komentarzy.

 

Takiej fali hejtu, która pojawiła się pod wpisem nie spodziewał się nikt, a już z pewnością nie Pan Minister ani nikt odpowiedzialny za przeprowadzenie całej akcji. Nastąpiło tu twarde zderzenie z Facebookową rzeczywistością.

Strach pomyśleć, co będzie się wkrótce działo, gdy jesienią rozpocznie się cały cykl czterech kampanii wyborczych. Tysiące osób odpowiedzialnych za prowadzenia fanpage siądą przed klawiaturami komputerów i rozpoczną swą radosną twórczość dziwiąc się rezultatom, które uda się im osiągnąć.

Drodzy politycy i ich asystenci, sami wiecie, że praca na pół gwizdka nie przynosi na ogół oczekiwanych rezultatów. Zajmijcie się polityką, a marketing na Facebooku zostawcie tym, którzy się na tym znają. Nie można być specjalistą od Facebook Ads, zajmując się tym jedynie na „pół etatu”! Nieustanne zmiany wprowadzone w ekosystemie portalu zmuszają wciąż do intensywnej pracy. Trudno to pogodzić z innymi obowiązkami.

A wracając do opisanego powyżej przypadku, aby osiągnąć zamierzone cele wystarczyło przecież…

Please follow and like us:

Pięćdziesiąty artykuł

Pięćdziesiąty artykuł

To już pięćdziesiąty artykuł, który publikuję na moim blogu. Myślę, że jak na dwa lata to niemało.

Kilka artykułów poświęciłem poczcie Gmail, był też cieszący się dużym zainteresowaniem wpis tłumaczący, jak odzyskać zapomniane hasło (link). Ale najwięcej miejsca poświęciłem tematowi marketingu na Facebooku.

Pisałem o prowadzeniu fanpage, o facebookowej reklamie, o konkursach, o tym czy warto korzystać z przycisku „Promuj post”, o pikselu Facebooka i remarketingu, o firmowych chatbotach, o tym jak można zintegrować sklep internetowy z Facebookiem i wielu innych zagadnieniach.

Sam się nie spostrzegłem, jak zebrała się z tego cała „biblioteczka”.

Postanowiłem zatem nieco usystematyzować całość materiału i przygotowałem coś w rodzaju spisu treści zawartości tego bloga.

Poniżej przedstawiam listę tematyczną wybranych artykułów z podanymi do nich linkami.

Marketing na Facebooku

PROWADZENIE FANPAGE

Nie ma Cię na Facebooku ? Nie istniejesz. Czyli co można osiągnąć dbając o dobry wizerunek w sieci.

Prowadzenie Fanpage na Facebooku

Jesteś na Facebooku? To dobrze, ale nie kop się z koniem!

Czym jest tajemniczy EdgeRank Facebooka?
Prowadzenie fanpage’a – praktyczne porady i wskazówki cz. 1/3

Prowadzenie fanpage’a – praktyczne porady i wskazówki cz. 2/3

Prowadzenie fanpage’a – praktyczne porady i wskazówki cz. 3/3 – w przygotowaniu

REKLAMA (Facebook Ads)

Czy publikowanie postów wystarczy?
Reklama na Facebooku
Na ryby

Osiem Mitów na Temat Reklamy Facebook

Czy Ty też tak masz? Czyli marketing na Facebooku

Odetchnij czyli Facebook Ads

Wydarzenia – Nowe możliwości reklamowe na Facebooku

Prowadzisz fanpage a nie korzystasz z Facebook Ads? Zobacz co tracisz

Nowości na platformie Facebook Ads oraz w Messengerze

Cele kampanii reklamowych na Facebooku

PROMUJ POST

Niebieski przycisk „Promuj post”. Czy istotnie warto?

Czy warto klikać w „Promuj post”, szczególnie gdy nie masz opracowanej strategii obecności na Facebooku.

REMARKETING

Czy jestem cudotwórcą?

Jak sprawdzić piksel Facebooka?

CHATBOTY I KONKURSY

Czatboty i konkursy na Facebooku
Czy masz już swojego asystenta sprzedaży/obsługi klienta, pracującego 24/7 bez umowy o pracę?
STOP – Nielegalnym konkursom

Czy dobrze zdiagnozowałem Twoje największe biznesowe problemy?

Messenger. Czy lider komunikacji internetowej zdominuje marketing?

Komu konkurs komu?

Jak używać QR Code od Messengera?

SPRZEDAŻ NA FACEBOOKU

Czy Ty też jeszcze nie sprzedajesz na Facebooku?

Wszystkie artykuły poczodzą ze strony

ryszardholubowicz.pl i są mojego autorstwa

Please follow and like us:

Jak bezpiecznie przekazać prowadzenie reklam agencji lub innej osobie

Jak bezpiecznie przekazać prowadzenie reklam agencji lub innej osobie

Nie zawsze mamy czas lub umiejętności  samemu zajmować się reklamami na Facebooku. W tym artykule napiszę jak przekazać dostęp do naszego konta reklamowego na Facebooku, bez przekazywania Twojego hasła – co może być niebezpieczne (dostęp do karty kredytowej i osobistego konta).

Najpierw musisz założyć konto biznesowe. Wejdź na stronę:

business.facebook.com

  1. Kliknij opcję Utwórz konto.
  2. Wprowadź nazwę firmy i wybierz stronę główną, a następnie wpisz imię i nazwisko oraz firmowy adres e-mail. Uwaga: Jeśli nie masz jeszcze strony firmowej, utwórz ją.
  3.  Dokończ proces konfiguracji, wypełniając pozostałe obowiązkowe pola

Przejdź do ustawień firmowych. 

Musisz utworzyć konto reklamowe: ustawienia firmowe – Konta – konta reklamowe- dodaj nowe

A także podpiąć swój fanpage: ustawienia firmowe – Konta – strony- dodaj nowe

Kliknij użytkownicy . Tu masz do wyboru ; dodać osobę – gdy chcesz dać dostęp konkretnej osobie – wpisujemy jej maila i ustawiamy jej rolę w firmie.

Dostanie ona na maila Twoją prośbę o dołączenie, którą musi zaakceptować.

W przypadku Partnera biznesowego.

Identyfikator Menedżera firmy znajdziemy w ustawieniach firmowychinformacje o firmie.

    1. Wybierz rolę dla partnera i skopiuj link udostępniania.
    2. Jak najszybciej wyślij partnerowi wygenerowany link.

Uwaga: Upewnij się, czy partner, który otrzymał link jest administratorem firmy. Udostępniony link musi zostać otwarty przez partnera w ciągu 30 dni, w przeciwnym razie wygaśnie. Link można wykorzystać tylko raz.

Po zaakceptowaniu przez osobę lub partnera możesz dodać im zasoby do zarządzania w ustawieniach firmowych

Aby ktoś mógł tworzyć reklamy musi mieć dostęp do:

  1. Konta reklamowego
  2.  Strony (fanpage, który ma reklamować)
Please follow and like us:

Czy Ty też jeszcze nie sprzedajesz na Facebooku?

Czy Ty też jeszcze nie sprzedajesz na Facebooku?

Wielu posiadaczy sklepów internetowych nadal nie wykorzystuje w pełni możliwości jakie stwarza im Facebook. Mimo posiadania firmowego fanpage nie wykorzystują go do sprzedaży produktów lub usług. Założenie sklepu na Facebooku nie jest trudne, a stwarza wprost niesamowite możliwości w samej sprzedaży jak i jej promocji. Możemy stworzyć reklamy dynamiczne (te „chodzące” za potencjalnym klientem), które kierują wprost do sklepu internetowego.

Do wdrożenia całego przedsięwzięcia musimy mieć zainstalowany na stronie sklepu tzw piksel Facebooka (patrz na przykład artykuł) oraz utworzony katalog produktów na Facebooku oparty na asortymencie sklepu.

W przypadku podstawowych systemów sprzedaży takich jak na przykład woocommerse, shopify czy magneto sprawa jest prosta. Co najważniejsze taki proces jest całkowicie zautomatyzowany i odnawialny, czyli każda zmiana wprowadzona w sklepie (asortyment, cena, promocje) uwidacznia się w naszym katalogu. Poniżej jak skonfigurować katalog produktów w poszczególnych platformach:

woocommerce

shopify

big commerce

magneto

google

Jeśli jednak nasz sklep oparty jest na systemie, dla którego Facebook nie przewidział automatycznej integracji to nadal możemy stworzyć odpowiedni katalog „ręcznie”, a dokładniej poprzez wygenerowania odpowiedniego pliku .csv. Wadą tej metody jest jednak konieczność każdorazowej aktualizacji pliku .csv, gdy w sklepie zaszły jakiekolwiek zmiany.

Najpierw musisz założyć konto biznesowe (jeśli go jeszcze nie masz). Wejdź na stronę:

business.facebook.com

  1. Kliknij opcję Utwórz konto.
  2. Wprowadź nazwę firmy i wybierz stronę główną, a następnie wpisz imię i nazwisko oraz firmowy adres e-mail. 
  3.  Dokończ proces konfiguracji, wypełniając pozostałe obowiązkowe pola

Następnie wchodzimy do rozwijanego Menu z lewej strony na górze – zasoby – katalogi – utwórz. 

Wybierz firmę i nazwę katalogu. 

Klikamy w ustawienia

Wybieramy Konto w Menedżerze firmy , które ma zarządzać katalogiem. Następnie w źródłach wydarzeń wybieramy naszego piksela Facebooka.

Wracamy do produktów i dodajemy produkty do katalogu.

Wybieramy używaj zestawienia danych – w zależności od tego czy nasze produkty w sklepie trzeba aktualizować, możemy przesłać plik z produktami raz lub ustalić harmonogram – co ile plik ma być aktualizowany. Możemy pobrać przykładowy plik csv i uzupełnić go Twoimi produktami według wzoru.

Poniżej wybieramy walutę. Teraz kliknij “zacznij przesyłanie”. Może to trochę potrwać. 

Gotowe! Teraz możemy już tworzyć reklamy. Możemy ją utworzyć z poziomu katalogu produktów lub wybrać cel nowej kampanii – sprzedaż z katalogu. 

Do utworzenia grupy odbiorców reklamy możemy skorzystać z danych naszego piksela i utworzyć reklamę dla osób, które np. dodały produkt do koszyka, ale go nie zrealizowały.  Możemy też skierować ją do nowych odbiorców. Jak skonfigurować grupę nowych odbiorców przeczytasz w tym artykule.

Jeśli zainteresował Cię ten temat, ale masz wątpliwości czy poradzisz sobie ze wszystkim sam napisz do mnie ryszardholubowicz@gmail.com lub po prostu zadzwoń 691 426 248.

Please follow and like us:

Jak zainstalować Piksel Facebooka

Jak zainstalować Piksel Facebooka

Piksel Facebooka to krótki kod, który umieszczasz na swojej stronie internetowej. Stanowi on potężne narzędzie, które pozwala dotrzeć do dużej części osób odwiedzających Twoją stronę, jeśli będziesz korzystać z systemu reklamy Facebook czyli z Facebook Ads. Kwestie techniczne omówię za moment, bo w tej chwili muszę Cię przekonać do tego narzędzia, mimo że zapewne nie masz zamiaru korzystać obecnie z płatnych reklam na Facebooku. Dziś się nie reklamujesz, ale czy masz pewność, że tak będzie i za pół roku? Sądzę, że nie masz takiej pewności, bo jak człowiek rozsądny nie chciałbyś się pozbawiać takiej możliwości w przyszłości, jeśli nawet dziś nie jesteś do niej jeszcze w pełni przekonany. W brydżu ( tak, tak, istnieje jeszcze taka gra, w którą kiedyś grali niemal wszyscy) obowiązywała opcja bezpiecznej strategii. Jeśli masz do wygrania 3 bez atu, które daje Ci partię, to mimo że istnieje 90% szans na wzięcie 11 lew, Ty grasz tak aby ugrać swoje – inkasujesz tylko 9 lew. Grając w ten sposób wygrywasz zawsze, mimo że czasami cierpi na tym Twoja ułańska fantazja. Otóż dlatego namawiam Cię już dziś do zainstalowania piksela Facebooka, bo może Ci się to przydać w przyszłości, a przecież nic nie kosztuje. Nie bez powodu wspomniałem o półrocznym planie, bowiem na tyle pozwala odtworzyć historię piksel Facebooka. Jeśli zainstalujesz go na swojej stronie już dziś, to za pół roku będziesz mógł dotrzeć z reklamą do osób, które odwiedzą stronę na przykład jutro. Fantastyczne, prawda?

Jeśli się ze mną zgodziłeś, to pora na sprawy techniczne.

Zaloguj się do swojego profilu na Facebooku. Wejdź na stronę https://www.facebook.com/ads/manager/accounts i postępuj według przedstawionego niżej schematu

Skopiowany przed chwilą kod przesyłasz swojemu informatykowi z informacją, że należy go wkleić między sekcjami <head> i </head>, na każdej stronie Twojego serwisu www.

Please follow and like us:

Czy chcesz być postrzegany jako spamer?

Czy chcesz być postrzegany jako spamer?

Oddajesz w ręce agencji lub osoby wyspecjalizowanej swój fanpge, czyli okno na świat w krainie Facebooka. Agencja Ci radzi, aby publikować codziennie nowy post i… i nic!

Fanów właściwie nie przybywa, lajkują wciąż te same osoby (często będący Twoimi albo administratora fanpage znajomymi) i można te lajki z łatwością policzyć na palcach doświadczonego drwala, brak jest komentarzy, że o udostępnieniach nie wspomnę.

Dlaczego tak się dzieje? Przecież nie można zarzucić agencji braku zaangażowania – co obiecała, to realizuje z szybkością karabinu maszynowego publikuje: bach – nowy post, bach – nowy post i tak dzień za dniem. W czym więc tkwi problem? Dlaczego asertywni znajomi potrafią powiedzieć w oczy: – Słuchaj, ta Twoja oferta naprawdę mi się już przejadła. Czy musisz mnie spamować?

Moim zdaniem, sedno sprawy tkwi w ofercie agencji. Żeby uzasadnić niemałe miesięczne koszty agencja musi wykazać się efektami. I na ogół te efekty określa ilością publikowanych na fanpage postów. A przecież w wyniku tegorocznych zmian w algorytmach Facebooka niemożliwe stało się uzyskanie dobrych wyników, gdy zasięgi organiczne spadły do kilku, maksymalnie kilkunastu procent. Przeciętny post opublikowany na fanpage posiadającym powiedzmy tysiąc fanów dociera raptem do kilkudziesięciu osób! Pomimo najlepszych działań, bez zastosowania reklamy na Facebooku sukcesu nie osiągniemy!

Samo „prowadzenie Facebooka” nie może już być celem nadrzędnym działań marketingowych. A już na pewno nie może ono być rozważane w kategoriach ilościowych. Jakość, jakość i jeszcze raz jakość. Agencje obsługujące dziesiątki, jeśli nie setki fanpage nie maja przyszłości, o ile nie zmienią swojej strategii. Skończy się publikowanie tych samych/podobnych postów na wielu różnych stronach.

Według mnie klauzula zakazu konkurencji powinna być poza klauzulą poufności niezbędną formułą przy podpisywaniu umowy o współpracy. A organiczne publikacje na fanpage muszą ustępować miejsca płatnym działaniom reklamowym i musi to być zaplanowane i zawarte w strategii obecności firmy na Facebooku.

Please follow and like us:

Jak nie prowadzić fanpage?

Jak nie prowadzić fanpage?

Smutny jest widok fanpage prowadzonego przez agencję lub „przeszkoloną osobę”, który zamiast zachęcać do interakcji odstrasza sztampowością.

Publikacja każdego dnia podobnego posta mówiącego wyłącznie o ofercie firmy może naprawdę zniechęcić nawet prawdziwych fanów marki. Brak pozytywnych reakcji powinien dawać do myślenia, ale niestety, na ogół, nie daje.

Cała kreatywność potrafi się sprowadzić do nagminnego (i często przesadzonego) stosowania emotikonów, nakładki graficznej na zdjęcia, używania skracacza linków oraz przeniesionej z Instagrama mody na hashtagi.

Ja wiem, że na kursach mówią żeby tak robić, ale moim zdaniem nie wolno popadać w automatyzm.

Kupowanie fanów, konkursy na lajki, posty typu „piątek, piątunio” już na szczęście odchodzą do lamusa, ale spamowanie tablic tych fanów, do których dany post dociera jest niestety w dalszym ciągu regułą.

Co zatem należy robić?

Przede wszystkim pogodzić się ze stwierdzeniem, że to tabakiera jest dla nosa, a nie nos dla tabakiery. Fanpage musi być przyjazny i przydatny fanom marki, a nie na odwrót! Publikowane posty muszą nieść wartość dla odbiorców, a nie służyć wyłącznie do spamowania ich tablic kolejną w danym tygodniu ofertą reklamowo – promocyjną.

Według mnie idealną proporcję treści na fanpage firmowym stanowi 8 postów miesięcznie. I tylko dwa z nich mogę być czysto reklamowe. A co najmniej 6 z nich powinny być, w szeroko rozumianym znaczeniu, kreatywne. Powinny wyzwalać dyskusję, prowadzić do większego zaangażowania odbiorców.

Ktoś powie, że to niełatwe. Zgoda, ale czy lepszy jest reklamowy spam stosowany przez administratorów fanpage? Skoro nie jest łatwo napisać 6 kreatywnych postów w miesiącu, to czy lepiej jest pisać codziennie byle jaki post?

Rozumiem, że taka strategia będzie uciążliwa dla agencji prowadzących po 30 fanpage (a są takie), bo łatwiej jest zaplanować reklamowe posty na cały miesiąc z góry, niż wymyślać coś oryginalnego co kilka dni.

Piotr Chmielewski postawił ostatnio tezę, że posty informacyjne muszą ustąpić miejsca postom konwersacyjnym i ja to bardzo szanuję 🙂

Tylko kreatywne posty wzbudzające konwersję pozwalają wykorzystać w pełni możliwości techniczne jakie stwarza na przykład marketing w Messengerze. Tylko taki styl pisania postów może sprawić, że Twoi fani będą z niecierpliwością oczekiwali Twoich kolejnych informacji.

Please follow and like us:

Czy publikowanie postów wystarczy?

Czy publikowanie postów wystarczy?

Prowadzenie firmowego fanpage to odpowiedzialna i niełatwa praca. Strona firmowa na Facebooku to w końcu prawdziwa wizytówka Firmy, jej okno na świat. Dostarczane treści, materiały fotograficzne ewentualnie filmy wideo muszą spełniać odpowiednie standardy… .

Agencje lub wyznaczone osoby z działów marketingu wykonują trudną i… nikomu nie potrzebną pracę!

Zaskoczony? Zaraz to bliżej wyjaśnię. Jeszcze kilka lat temu zdobycie tysiąca fanów zapewniało spokojne egzystowanie fanpage. Każdy post docierał do 50-70% odbiorców – fanów Firmy, ludzie chętniej komentowali, lajkowali, udostępniali. Wystarczało wrzucanie na stronę jednego, dwóch postów w tygodniu i fanpage żył. Z czasem ludzie zaczęli być nieco bardziej oszczędni w swoich aktywnościach, wszak liczba polubionych przez każdego fanpage często rosła. Jednak prawdziwy armageddon nastąpił w styczniu bieżącego roku, gdy Mark Zuckerberg ogłosił światu komunikat o zmianie algorytmów Facebooka. Nie wdając się w szczegóły, zapowiedział radykalne cięcie tak zwanych zasięgów organicznych. Wracając do przykładu fanpage z tysiącem mniej lub bardziej aktywnych fanów, dziś post dociera jedynie do 5-10% spośród nich! Napisałeś świetny post. Super… tylko że przeczyta go pewnie kilkadziesiąt osób!

Dlaczego tak się stało? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to oczywiście chodzi o pieniądze! Zuckerberg ogłosił po prostu koniec darmowej promocji na Facebooku. Firmy, zgrzytając zębami, zostały postawione przed dokonanym faktem: chcesz w pełni wykorzystywać możliwości promocyjne Facebooku – musisz za to zapłacić, albo Twoja praca związana za prowadzeniem fanpage trafi do kosza.

I trudno zarzucać tutaj gigantowi z Menlo Park jakąś niesprawiedliwość. Firmy prowadząc stronę firmową nie robią tego „dla zabawy” (może oprócz czysto hobbistycznych fanpage), a realizując konkretne cele marketingowe, które w efekcie mają się przekładać na zysk Firmy. Chcesz zarabiać wykorzystując Facebooka – ok, ale podziel się kasą. Chyba prościej nie można opisać nowej polityki Facebooka.

Te firmy, które jako pierwsze zaadaptuja się do nowych reguł – wygrają z konkurencją.

Dziś dla każdej firmy wyzwaniem nie jest znalezienie agencji, która będzie im prowadziła firmowy fanpage, ale znalezienie firmy, która ma doświadczenie w reklamach na Facebooku. To od dziś obowiązujący standard.

Please follow and like us:

Prowadzenie fanpage’a – praktyczne porady i wskazówki cz. 2/3

Prowadzenie fanpage’a – praktyczne porady i wskazówki cz. 2/3

W krótkim cyklu trzech artykułów przedstawię 6 porad, które znacznie poprawią działanie Twojego firmowego fanpage’a. To pierwsza część cyklu. Kolejna pojawi się za tydzień. Jeżeli jesteś niecierpliwy możesz od razu ściągnąć całość poprzez mojego bota na messengerze. Wejdź w podany link i kliknij “rozpocznij” – kliknij tutaj

3. Czy warto kupować fanów ? O Edge Rank słów kilka

Szanse aby post P fanpage X był wyświetlony osobie A rosną zatem gdy:

— A wchodziła wcześniej w interakcję z fanpage X

 — post P jest już komentowany, lubiany, udostępniany

— post P jest świeży, to znaczy od jego publikacji minęło niewielu czasu.

Widzisz zatem sam, że kupując fanów na Allegro lub gdziekolwiek indziej sam sobie szkodzisz. Dołączasz do swojego fanpage ludzi, którzy na pewno nie są zainteresowani tym co robisz i którzy z pewnością nie wykonają żadnej interakcji na Twoim fanpage.

To wszystko powoduje, że EdgeRank Twoich postów spada. A to z kolei wiąże się z tym, że szansa, aby Twoje wpisy dotarły do ludzi naprawdę zainteresowanych Twoja firmą i ewentualnie nawet ofertą dramatycznie maleje!

Podobna sytuacja ma miejsce przy zapraszaniu swoich znajomych do polubienia fanpage. Nie jest to opcja zła (wiadomo, znajomy na prośbę odpowie pozytywnie częściej niż przypadkowa osoba), o ile wykorzysta się ja „z głową”. Zapraszajmy do polubienia fanpage tylko tych znajomych, których tematyka fanpage może naprawdę zainteresować. Inaczej sami pracujemy na obniżenie naszych PageRank-ów.

4. Kilka rzadko wykorzystywanych funkcjonalności Facebooka 

Prowadząc samodzielnie swój fanpage na Facebooku, grzechem byłoby nie wykorzystać wszystkim możliwości jakie udostępnił Zuckerberg i to za darmo. Warto wykonać kilka rzeczy, które nie są wcale oczywiste.

a) Wyświetl najpierw

Poproś swoich fanów, aby na Twojej stronie zaznaczyli opcję „Wyświetl najpierw”. Spowoduje to, że Twoje posty nie umkną ich uwadze. Jak to zrobić? Zademonstruj im w osobnym poście instrukcję postępowania, zamieszczoną poniżej

b) Preferowane grupy odbiorców.

Facebook oczekuje od Ciebie wskazówek komu chciałbyś wyświetlać swoje posty. Spełnij jego prośbę, korzystając z poniższego instruktażu

c. Propozycje podobnych stron

Facebook daje możliwość wyświetlania Twojej strony jako polecanej przy odwiedzaniu przez użytkownika podobnych Stron. Szkoda nie wykorzystać tej możliwości, prawda? Oto jak znaleźć potrzebną opcję

d) Podglądaj swoją konkurencję

Warto nie spuszczać z oka swojej konkurencji. Co ostatnio opublikowali, jakie były reakcje ich fanów, czy ich łączna liczba maleje czy wzrasta? Facebook pozwala nam śledzić te wszystkie poczynania, nie wychodząc ze swojego fanpage! Potrzebne narzędzie znajdziesz w zakładce Statystki, na dole tej strony

e) Kto właściwie lubi mój fanpage?

W intuicyjnym miejscu fanpage, czyli w zakładce „Społeczność” w lewej kolumnie nie znajdziemy listy fanów! Tam będą jedynie ich posty, jeśli dopuszczasz możliwość takiej publikacji na Twoim fanpage (patrz: Ustawienia ==> Ogólne ==> Posty gości). Gdzie więc znaleźć listę fanów? Facebook ukrył ich w zakładce Ustawienia ==> Użytkownicy i inne strony

Please follow and like us: