Czy na pewno można edytować posty na Facebooku?

Czy można edytować posty na Facebooku?

Odpowiedź na tak postawione posty wydaje się banalna. Oczywiście, że  można. Nawet po dłuższym czasie. I co najważniejsze wszystkie reakcje jakie post zdobył (laki, komentarze, udostępnienia) są nadal zachowane.Ta sytuacja dotyczy jednak zwykłych postów, to znaczy tych publikowanych wprost na fanpage.

A co się dzieje, gdy przyjdzie nam do głowy zedytowanie posta reklamowego?
Jest to nadal możliwe, ale podczas procesu edycji Facebook ostrzega, że wszelkie aktywności zostaną utracone!

Wyobraźmy sobie, że publikujemy post reklamowy, który zbiera dużo reakcji, ale po pewnym czasie dochodzimy, że musimy go edytować, bo na przykład zmianie uległa data eventu. Zmieniam datę i zabawa zaczyna się od początku. Tracę sporo, bowiem znika mi dowód dotychczas uzyskanego „społecznego dowodu zaufania”, który stanowiły uzyskane na wstępie pozytywne reakcje na post.

Okazuje się, że można przechytrzyć nieco Facebooka i zaplanować całość akcji reklamowej tak, aby post reklamowy można było edytować! O tym sposobie dowiedziałem się od Piotra Chmielewski. Mówi on o tym w swoich szkoleniach.

Aby nie być gołosłownym, zaprezentuję wyniki, jakie uzyskałem prowadząc fanpage pani Ewy Kurek, cenionej lubelskiej historyk.

Po trzykrotnej edycji treści i zdjęć(sic!) post reklamowy na fanpage liczącym około 1000 fanów uzyskał 1754 aktywności, 575 reakcji, 25 komentarzy i 235 udostępnień!

Jeśli interesuję Cię, jak w reklamie uzyskiwać podobne rezultaty zapraszam do kontaktu poprzez formularz kontaktowy, który znajduje się pod adresem https://ryszardholubowicz.pl/kontakt/

Please follow and like us:

Sztuczne farmy fanów

Sztuczne farmy fanów.

Przeglądając posty na Facebooku, zauważyłem, że moja znajoma Emilka polubiła fanpage

https://www.facebook.com/pg/D-O-M-Y-2110636252348897

Zajrzałem tam i cóż widzę? Klasyczną farmę linków! Założony przed 3 dniami fanpage na który składa się raptem 3 posty, w tym dwa posty ze zdjęciem profilowym i tzw cover photo plus post ”konkursowy”, który zamieszczam poniżej.

Wyobraźcie sobie, że fanpage „zdobył” już, praktycznie bez żadnego wysiłku, prawie 1600 fanów dzięki fakowemu konkursowi, który łamie kilkakrotnie regulamin Facebooka, który wobec polskiego prawa stanowi publiczne przyrzeczenie, który nie ma nawet opublikowanego własnego regulaminu. Ale skutek jest pierwsza klasa: 584 reakcje,706 komentarze i 2232 udostępnienia!
O co zatem w tym wszystkim chodzi? O zbudowanie nieuczciwymi sposobami dużego fanpage, który w momencie sprzedaży (tak, taki jest prawdziwy cel tych działań) zmieni nazwę i wzbogaci konto właściciela o okrągłą sumkę i to raczej nie liczoną w setkach, a w tysiącach złotych.
Ludzie klikają bez opamiętania, bo można coś fajnego wygrać(?), nie zastanawiając się bliżej nad legalnością i wiarygodnością całego przedsięwzięcia.

ps. Nie tak dawno widziałem podobny fanpage, też poświęcony drewnianym domom, sądzę zatem że ktoś konsekwentnie żeruje na wielbicielach złotego runa!

Please follow and like us: